Inwestycje forex - na jakie rynki należy zwracać uwagę?

Większość osób zajmujących się inwestycjami forex, swoje działania opiera przede wszystkim na różnego rodzaju wskaźnikach technicznych (średnich ruchomych czy liniach wyznaczanych przez trend). Rzadko zwracają oni uwagę na inne aspekty, które są pomocy przy ustalaniu kierunku, w którym dana waluta w najbliższym czasie będzie podążać. Tymczasem wielokrotnie to właśnie to jest kluczem do sukcesu. Doświadczenia managerowie funduszów inwestycyjnych są w stanie zauważyć związki występujące pomiędzy danymi rynkami. W ten sposób mają informacje o kierunku inwestycji. Na jakie rynki należy zwrócić uwagę zajmując się forexem?

Rynek obligacji

Okazuje się, że waluty i obligacje są ze sobą dość mocno powiązanie. Kierunek obu tych wymiennych aktywów inwestycyjnych związany jest bowiem ściśle z gospodarką danego kraju i jego polityką fiskalną. Jeśli gospodarka danego państwa jest silna i pozostaje w dobrej kondycji to inwestorzy międzynarodowi skupują wystawione przez rząd obligacje, szukają bowiem stabilnej i pewnej stopy zysku. Powoduje to naturalnie zwiększenie zapotrzebowania na walutę tego kraju, a tym samym wzrost jej wartości. Doświadczeni inwestorzy zawsze dokonują transakcji w walucie kraju, w którym inwestują. Dlatego też managerowie funduszów inwestycyjnych bacznie obserwują stopy zysków w obligacji krótkoterminowych, aby potwierdzić, jaki tworzy się trend wobec danej waluty.

Jedna z par, która mocno podlegała tej zależności to kurs wymiany jena japońskiego i dolara amerykańskiego. Na forexie kurs tej pary zmieniał się w bliskiej synchronizacji z krótkoterminowymi japońskimi obligacjami (obligacjami dwuletnimi). Można to było zaobserwować szczególnie mocno w roku 2010. Wówczas to wielu uczestników rynku walutowego upatrywało w jenie dość silną walutę. Światowa gospodarka wychodziła wtedy na prostą, a japońskie firmy eksportowe radziły sobie o wiele lepiej niż te amerykańskie. Przeniosło się to na większy wzrost w Japonii. Doświadczeni inwestorzy zaczęli widzieć ogromne szanse i perspektywy właśnie w rynku japońskim i rozpoczęli masowe inwestycje w rządowe obligacje krótkoterminowe. Spowodowało to dość znaczący wzrost wartości jena japońskiego w stosunku do dolara amerykańskiego.

Walutowe kontrakty krótkoterminowe

Instrumenty pochodne (derywaty) np. kontrakty krótkoterminowe na waluty to kolejne doskonałe narzędzie potwierdzające  formowanie się krótkoterminowych trendów w kursach walut. Brokerzy i inwestorzy na rynku papierów wartościowych zwracają uwagę głównie na ilość obrotu na rynku. Z kolei na forexie w celu sprawdzenia czy na daną walutę jest w chwili obecnej zapotrzebowanie, inwestorzy przypatrują się ilości otwartych kontraktów krótkoterminowych na waluty. Dane te są wykorzystywane nie tylko do przewidzenia zapotrzebowania na waluty, ale również na inne towary sprzedawane i kupowane na giełdzie.

Wielu doświadczonych analityków analizuje transakcje komercyjne i niekomercyjne. Najważniejszą rolę odgrywają jednak transakcje niekomercyjne.  Pozycje te zawierane są bowiem głównie przez jednostki zajmujące się spekulacjami rynkowymi. Istotę stanowi więc posiadanie informacji o zamkniętym dla danego dnia zapotrzebowaniu na daną walutę w celu potwierdzenia lub określenia potencjalnego jej kierunku na rynku.  Duże zainteresowanie określoną walutą (duża ilość kontaktów) oznacza, że zdecydowana większość inwestorów posiada właśnie tę walutę. Odwrotny wynik na rynku jest więc jak najbardziej prawdopodobny.

Kontrakty CDS (Credit Default Swap)

Co ciekawe, rynek kontraktów CDS wciąż jest dość mało znany. Credit Default Swap to instrument pochodny służący do przenoszenia ryzyka kredytowego. Stanowi świetnie narzędzie obrazujące popyt  na dane waluty.

Kontrakty CDS na rynku obecne są już niemal 14 lat i służą do ochrony kupujących przed ewentualnym żądaniem spłaty. Przykładowo doświadczony manager funduszów może ubezpieczyć swoją zdolność kredytową w wysokości 100 milionów dolarów w japońskich obligacjach rządowych płacąc określoną premię ubezpieczeniową. W momencie pojawienia się kryzysu kredytowego manager ten może odzyskać wartość równoważną tym właśnie obligacjom. Kontrakty CDS, podobnie zresztą jak kontrakty krótkoterminowe na waluty, pozwalają na określenie czy dana waluta jest niedowartościowana czy może przewartościowana. Okazuje się, że w 2010 roku podczas kryzysu kredytowego w krajach należących do Unii Europejskiej, kontrakty CDS skutecznie potwierdziły brak zainteresowania aktywami europejskimi. Kontrakty te (koszty ubezpieczenia) spadły bowiem wówczas do rekordowo niskiego poziomu.

 

Wskaźniki tego typu mogą dostarczyć inwestorom wielu bezcennych informacji, pomocnych podczas podejmowania decyzji inwestycyjnych. Tym samym przełożyć się to może na zwiększenie stopy zwrotu z podejmowanych inwestycji, zwłaszcza w czasie, gdy gospodarka ma zasięg globalny. W chwili obecnej gospodarki różnych państw są ze sobą ściśle powiązane, a więc opłaca się dokładnie przyjrzeć powiązaniom panującymi pomiędzy poszczególnymi rynkami.